Przełęcz Bukowska

GSB #1 Dzień 1 – Wołosate – Halicz – Szeroki Wierch – Ustrzyki Górne

Po ogólnym wpisie o GSB, przychodzi czas na post o pierwszym dniu na trasie. Tak się składa, że wchodząc na szlak od strony Wołosatego, na pierwszy dzień dostajemy najdłuższy odcinek podczas całej wędrówki. Rozpoczyna się długim, mozolnym podejściem przez las, ale kiedy wejdziemy już na połoniny to dzieje się magia i nie zważa się już…

GSB

Główny Szlak Beskidzki #1 – etap Bieszczady

Postanowiliśmy w te wakacje pozostać w Polsce. Miały być długo odkładane letnie Tatry, ale trzy tygodnie przed urlopem wpadł nam do głowy pomysł. A może by tak przejść fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego? I to był strzał w 10! GSB – czym jest i dlaczego warto Na początek kilka słów wstępu i krótki skrótowiec. W kolejnych…

Suspension Bridge Bristol

Bristol w slow motion

Chyba nie będzie dla nikogo zdziwieniem, jeśli napiszę, że Bristol nie był naszym pierwszym wyborem podróżniczym i nie wiem, co musiałoby się zdarzyć, żebyśmy sami z siebie się tu wybrali. Na szczęście mieliśmy tu przyjaciół, którzy zaprosili nas do siebie i pokazali Bristol z najlepszej strony. Przed wyjazdem zajrzałam do internetu w poszukiwaniu ciekawych miejsc…

Zima w Tatrach vol. 2

Jak zima to już tradycyjnie jedziemy pochodzić po górach i w końcu wracamy w Tatry. Założenia trasy były ambitne. Planowaliśmy najpierw rozruchowo wejść na Sarnią Skałę, drugiego dnia dotrzeć na Ciemniak, trzeciego dnia dojść do Doliny Pięciu Stawów i w końcu czwartego wejść na Kozi Wierch. Nasz plan powiódł się tylko, a może raczej powinnam…

Bath Royal Circus

Porozmawiajmy o Bath

Bath! Kto z Was słyszał o tym uroczym miasteczku w Anglii? Pewnie niewielu, ale zaraz to szybko nadrobimy. Bath znajduje się na południu Anglii, 20 km od Bristolu. To miasto łaźni rzymskich, jednego z czterech na świecie zabudowanych mostów, półkolistych budynków i Jane Austin, która mieszkała tu co prawda tylko kilka lat, ale i tak…

Mazury w dobrym wydaniu

Od dawna marzył nam się leniwy wyjazd. Bez zwiedzania, gnania z miejsca na miejsce. Wyjazd, podczas którego będziemy mogli leżeć i nic nie robić. Wyjazd, na którym będziemy się nudzić i lenić. Wyjazd, na który pojedziemy z naszym psem. I udało się, pojechaliśmy na Mazury i tam znaleźliśmy wszystko, czego potrzebowaliśmy do szczęścia.  Ostatnie miesiące…

Barcelona Park Guell

Barcelona – kilka dni w mieście różnorodności cz.2

I już jest, kolejna odsłona Barcelony. Chodźmy popatrzeć na nią z góry i znajdźmy najlepszy punkt widokowy. Chodźmy na wybrzeże i zwiedźmy klimatyczną Barcelonetę, kontrastowy Raval oraz Sants-Montjuic z mroczną historią. A w tym miejscu znajdziecie pierwszą część podróży po Barcelonie.  Garcia Dzielnica Garcia kojarzy się głównie z Parkiem Guell, który jest jej największym zabytkiem…

Barcelona – kilka dni w mieście różnorodności cz.1

Barcelona chodziła mi po głowie od dawna. W końcu to jedno z tych miast, w którym był prawie każdy bardziej i mniej intensywnie podróżujący po Europie. Jest to też miasto, które było miejscem akcji Cienia Wiatru (i całej serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek), Wyznaję i Katedry w Barcelonie. We wszystkich tych książkach Barcelona była wspaniałe…

Karkonosze schronisko Samotnia

Śnieżki nie zobaczyliśmy, ale i tak było warto

Kto by pomyślał, że tak szybko znajdziemy się znowu w górach? Nowy Rok przywitaliśmy w Bieszczadach, a już miesiąc później byliśmy w Karkonoszach. Było krótko i intensywnie, ale cudownie. Niestety znowu pogoda nam nie dopisała i z widoków ponownie nic nie wyszło, ale co tam, było super! To był szybki strzał, planowaliśmy wejść na Śnieżkę…

Bieszczady zima

Śnieg, góry i kominek, czyli sposób na udanego Sylwestra

I znowu to zrobiliśmy! Po raz kolejny przywitaliśmy Nowy Rok w górach i po raz kolejny potwierdzamy, że to najfajniejszy sposób na Sylwestra ze wszystkich nam znanych. Góry, śnieg, domek z kominkiem, świetne towarzystwo, planszówki i trochę alkoholu dla rozgrzania – czy to nie brzmi fantastycznie? Rok temu spędziliśmy Sylwestra w Pieninach, a trzy lata…

Wiedeń – najbardziej elegancka stolica Europy

Wiedeń, sama ta nazwa sprawia, że mimowolnie się prostuję. Wiedeń od zawsze kojarzył mi się z elegancją, sztuką i idealną, zadbaną architekturą. To miasto przytłacza swoją wspaniałością, tym jak bardzo jest zadbane, jak piękne budynki stoją przy nawet bocznych ulicach, jak wielkie są budynki rządowe i te, w których mieszczą się muzea. W Wiedniu byłam…