Puszcza Białowieska – królowa polskich lasów

Wybraliśmy się do Puszczy Białowieskiej na jeden dzień. W planach mieliśmy głównie spacer po części Parku objętej ochroną ścisłą. Bo co może być ciekawszego niż puszcza, która jest nietknięta przez człowieka od 400 lat? Warto wspomnieć w tym miejscu, że obszar ścisłej ochrony to jedynie część Białowieskiego Parku Narodowego o bardziej rygorystycznych zasadach dotyczących ingerencji…

Giralda widok Sewilla

Sewilla – praktyczny przewodnik

Wiem, że niektórzy z Was przychodzą na bloga po konkrety i do tych właśnie kieruję ten post. Przedstawiam Wam Sewillę praktycznie, i polecam się zawłaszcza tym, którzy już kupili bilety i planują swój pobyt. Dla ułatwienia przedstawiam mapkę z zaznaczonymi wszystkimi najciekawszymi miejscami w mieście. O Sewilli stworzyłam już post, w którym podzieliłam się z…

Wrocław rynek

Subiektywne top 9 Wrocławia

Majówka w tym roku była dla nas bardzo leniwa. Miało być aktywnie w Kotlinie Kłodzkiej pod namiotem, ale pogoda popsuła nam szyki i nic z tej wycieczki nie wyszło, nad czym bardzo ubolewam. Jednak nie było tak źle – pochłonęły nas nadbużańskie klimaty, zwiedzanie Łowicza, no i znowu odwiedziliśmy Wrocław! Pierwsze podejście do Wrocławia nie…

Podlesice Jura wspinanie

Wspinanie na Jurze. Jeden piękny dzień

Wspinaczka to jedyny sport, który uprawiam w miarę regularnie. Zaznaczam, w miarę regularnie!  Wspinaczka w dużej mierze zbliżyła nas z Maćkiem. Niezależnie przed naszym poznaniem już się wspinaliśmy. Dziś jesteśmy dla siebie partnerami wspinaczkowymi i jest to układ idealny. W Warszawie chodzimy powspinać się na Makak, ale kiedy tylko robi się cieplej, ciągnie nas w…

Sewilla Plaza Espana

Sewilla! Hiszpańsko-arabskie marzenie

Tym razem na zwiedzanie miasta wybrałam się z koleżanką i przypadkiem okazało się, że wybrałyśmy się w dwudziestolecie naszej znajomości! Sewilla zauroczyła nas od pierwszych kroków. I tak już pozostało… Pierwsze doznanie – zapach – cudowny, niesamowity zapach kwitnących drzew pomarańczowych i wiosennej nocy. Zapach kwitnących drzew towarzyszył nam przez trzy dni i za każdym…

Kazimierz Dolny widok

Lubelszczyzna na weekend

Czas biegnie zdecydowanie za szybko. Rok temu o tej samej porze, przymierzaliśmy się, żeby wziąć do naszej kawalerki szczeniaka. Dookoła wszyscy nam to odradzali, bo mamy mało miejsca, bo pies to przywiązanie i obowiązki, a my dużo podróżujemy, bo pracujemy po 8 godzin dziennie, bo po co nam to w tak młodym wieku… Na szczęście…

Pieniny zimowym puchem owiane

Siedzę w domu po długim dniu pracy, za oknami triumfy święci odwilż, w domu szaleje pies, a ja w końcu mam chwilę, żeby opowiedzieć Wam o naszym sylwestrowym wyjeździe w Pieniny. Marzył nam się domek z kominkiem, skrzypiącym śniegiem za oknem, spacerami po ośnieżonych górach w dzień i z planszówkami przy dobrym winie wieczorem. I…

Widok Porto

Porto i jego wspaniałe widoki

Pomysł na Portugalię był prosty. Lecimy do Lizbony, po trzech dniach przenosimy się pociągiem na dwa i pół dnia do Porto, skąd wracamy do Polski. Przed zakupem biletów na pociąg zrobiłam dokładny research ile dni potrzeba, aby na spokojnie zwiedzić oba miasta i mam wrażenie, że nie udało mi się znaleźć złotego środka. Wyjeżdżając z…

Lizbona widok z zamku

Lizbona – trochę słońca wśród szarugi

Kiedy w Polsce zimno, źle i ponuro, a na niebie ciężko wypatrywać słońca, dobrze uciec, przynajmniej na kilka dni, tam, gdzie cieplej, słonecznej i bardziej kolorowo. My uciekliśmy do Portugalii i byliśmy zachwyceni! Od naszej wizyty minęło już trochę czasu, bo w Portugalii byliśmy w grudniu, ale wciąż wspominamy ją z wielkim sentymentem.

Dolina Kościeliska zima Tatry Polana Pisana

Rzutem na taśmę… zima w Tatrach!

Mamy luty, sam koniec zimy. Każdy ma już dosyć zimna, wilgoci i ponurych, szarych dni, wszyscy nie mogą doczekać się wiosny. Czy na koniec lutego jeszcze ktoś ma ochotę oglądać zimowe obrazki? Szczerze mam nadzieję, że tak, bo oto mam dla Was porcję prawdziwie zimowych zdjęć z prawdziwie zimowych Tatr. Oboje uwielbiamy góry i tęsknimy…

Bieszczady – magia w trzech aktach

Składam samokrytykę. Ten post powinien pojawić się na blogu prawie rok temu, ale jakoś tak się nie złożyło. Jednak nic straconego, już to szybko nadrabiam.  Zeszłoroczny Sylwester był jednym z najlepszych jakie spędziłam. Wybraliśmy się w Bieszczady! To był mój pierwszy raz w Bieszczadach i już rozumiem czemu ludzie zakochują się w tych górach. Są…